Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Pocałuj jego, kolego!

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    M
    tamakara 23.05.2017 22:46
    po rozdziale nr 47
    Junko Juneczko naprawdę nie wie, kiedy skończyć…
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 2
    I. 18.12.2016 18:57
    Ostatnie 3 rozdziały
    Co.
    To.
    Było.
    Tak jak pisała wcześniej tamakara, kliknij: ukryte 
    Kończ waść, wstydu oszczędź :I
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 1
    tamakara 10.09.2016 14:16
    Czytałam to kiedyś i rzuciłam z hukiem po dwóch(?) rozdziałach, teraz powróciłam i cóż… bawię się nieźle, ale mam wrażenie, że jak tylko przestanę uważać i zapomnę, że mam mieć 120% głupawki, to trafi mnie jasna cholera :D Sępaj jest ah najlepszy, kouhai jest głupawo kawajny, klasowi koledzy totalnie beznadziejni, Shima wspaniała, a Kae to klasyczna idiotka o złotym sercu z nieklasycznie wypaczonym fudziosiowo mózgiem :D Jeśli zabrać fudziosiowanie… nie zostaje nic wartego uwagi ani w bohaterce, ani w historii…
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 1
    xyz 6.12.2014 13:50
    Denerwujące i obrzydliwe
    Na razie jestem przy 13 rozdziale, ale moje odczucia odnośnie tego tytułu (patrz tytuł komentarza) nie zmieniły się od pierwszego rozdziału.
    „Nieważne, jak dziwnie się zachowujesz, ważne żebyś wyglądała ślicznie/uroczo! Inaczej nikt, czy to chłopak, czy dziewczyna, się tobą nie zainteresuje! A jak masz nadwagę, a przepraszam, jesteś grubasem, to MUSISZ koniecznie schudnąć, ale nie dla zdrowotności, tylko dla wyglądu!” – takie jest dla mnie przesłanie tego komiksu i śliczna kreska nie jest w stanie mnie przy nim zatrzymać.
    Drop.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    odpowiedzi: 1
    Li 5.12.2014 16:37
    To jest, że tak to ujmę, gejalne!

    Może i historia mało prawdopodobna, ale daje to tyle radochy :>

    Po pierwsze – fajny pomysł. Takie inne podejście do romansu. Główna bohaterka nie jest zainteresowana znalezieniem sobie chłopaka, ale ją bardziej intrygują romantyczne relacje między kolegami. Ciekawe jest to, że autorką jest rysowniczka mang z pod znaku BL :>

    Druga rzecz, która początkowo mnie zniechęcała do tego tytułu, ale do której z czasem powrócili – kwestia  kliknij: ukryte 

    Trzecia – sam harem. Chłopcy sobie przeszkadzają na wzajem, żeby jeden drugiego nie wykiwał i uprzedził. Miło się coś takiego czyta, niż gdyby każdemu poświęcić 'romantyczną' scenkę, niczym z gier otome.

    Historia jest przede wszystkim śmieszna. Zwłaszcza w momentach, w których zestawia się myśli bohaterów i głównej bohaterki.

    Lubię też kreskę w mandze. Taka zwiewna, delikatna, ale tez dokładna. Ale wciąż nie umiem pojąć różnicy w wyglądzie Kae :P  kliknij: ukryte 

    Nie wiem na ile to oficjalne, ale podobno na przyszłą wiosnę ma się pojawić adaptacja anime tej mangi :D
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime