Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Ten Count

Tom 2
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-65722-02-7
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Pamiętacie, jak w recenzji pierwszego tomu Ten Count obiecywałam, że drugi wzbudzi w Was dużo większe emocje? Osoby, które zdecydują się po niego sięgnąć, przekonają się, że nie były to słowa rzucone na wiatr…

Gdy niespodziewanie dla Shirotaniego, Kurose oświadcza, że chciałby zakończyć ich znajomość, mężczyzna stopniowo popada w stan przygnębienia tak poważnego, że przestaje wychodzić z domu, a tym samym pojawiać się w pracy. Jego kolega, Mikami, zdobywa namiar na Kurose i – nieświadomy zaistniałej sytuacji – prosi terapeutę, by ten spróbował skontaktować się z Shirotanim, który nie odbiera żadnych telefonów. Jak łatwo przewidzieć, tej jednej próby kontaktu, którą wkrótce podejmuje Kurose, nasz bohater nie jest w stanie zignorować.

Podczas spotkania o burzliwym przebiegu padają wreszcie słowa, które zmieniają bieg tej historii i kierują ją na nowe tory – Kurose wyznaje Shirotaniemu miłość. Narastającym uczuciem, niemożnością jego pohamowania i zazdrością o innych znajomych tłumaczy Shirotaniemu powód odsunięcia go od siebie. Shirotani nie wie co prawda, jak zareagować na wyznanie, zgadza się jednak na kolejne spotkanie, które owocuje nieoczekiwanym wydarzeniem. Kurose, mianujący się terapeutą, wymusza na Shirotanim zbliżenie fizyczne, na które ten nie jest gotowy, o czym zresztą głośno i wielokrotnie informuje swojego przyjaciela. Nie od dziś wiadomo, że mangi yaoi mają w zwyczaju sprowadzać mniej lub bardziej oczywiste akty gwałtu do manifestacji głębokiej miłości, tutaj jednak problem wydaje się o tyle bardziej złożony, że główny bohater cierpi na poważne schorzenie natury psychologicznej, zaś napastnikiem jest jego terapeuta, osoba która teoretycznie powinna wykazać się profesjonalizmem i szacunkiem wobec swojego pacjenta… Nic więc dziwnego, że Ten Count już w pierwszych miesiącach po publikacji wzbudziło w czytelnikach silne emocje i zapracowało na skrajnie różne opinie. Jeśli i Wy staniecie przed dylematem, czy kontynuować przygodę z tą kontrowersyjną historią – z punktu widzenia dawnego przeciwnika serii – polecam Wam przy niej pozostać… Dlaczego, przekonacie się być może w kolejnych tomach.

Przyznam, że tomiki wydawnictwa Kotori recenzuje mi się z niejaką trudnością. Łatwiej jest bowiem czepiać się niedoróbek, niż po raz kolejny wychwalać te same zalety – a w przypadku tego wydawcy nie sposób wytknąć realnych niedociągnięć. Tym razem na matowej, bardzo przyjemnej w dotyku okładce widnieje Kurose – pomijając inną kolorystykę, okładka ma identyczny projekt, jak było to w przypadku pierwszej części: ta sama czcionka, takie samo rozmieszczenie napisów. Nawet gdyby zabrakło na niej tytułu, natychmiast byłoby jasne, że oba woluminy stanowią części tej samej serii.

Spis treści poprzedza rozkładówka z wizerunkami głównych bohaterów i krótkim opisem zarówno ich samych, jak i dotychczasowej fabuły. Miłym dodatkiem jest wyjaśnienie, czym jest terapia ekspozycyjna, której Shirotani poddany zostaje przez Kurose – teoretycznie sama nazwa wskazuje na jej charakterystykę, z pewnością jednak część czytelników chętnie dowie się czegoś więcej o tej metodzie leczenia. Podobnie jak w pierwszym tomie, numeracja stron umieszczona została na wewnętrznych marginesach, przyczyniając się tym samym do nadania sensu istnieniu spisu treści.

Tłumacz Ten Count ponownie dostał szansę wykazania się kreatywnością w jednym z dwóch dwustronicowych dodatków zamieszczonym przez autorkę na końcu tomiku, w którym Shirotani próbuje znaleźć właściwy sposób tytułowania Kurose – jakby nie patrzeć, lekarza medycyny. Pan doktor niechętny jest jednak zwrotom oficjalnym, dlatego Shirotani proponuje różne zdrobnienia, w tym zabawnie brzmiące, takie jak: „Kurosz” czy „Kurek”. Szczęśliwie ostatecznie zostają przy formie podstawowej nazwiska – nie wiem, czy byłabym w stanie potraktować całkiem serio dramat, którego bohater zwany jest przez swojego partnera „Kurkiem”…

Lin, 12 marca 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 11.2016
2 Tom 2 Kotori 1.2017
3 Tom 3 Kotori 3.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
4 Tom 4 Kotori 6.2017