Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 8/10 kreska: 7/10
fabuła: 9/10

Ocena redakcji

9/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,75

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 77
Średnia: 8,48
σ=1,11

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Gdy zapłaczą cykady - Księga dryfującej bawełny

Mroczne wydarzenia w Hinamizawie, tym razem rozgrywające się w tle związku głównego bohatera z siostrami Sonozaki.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Lila

Recenzja / Opis

Gdy skończyłem czytać Księgę uprowadzenia przez demony, naturalne było, że chciałem jak najszybciej zapoznać się z drugą częścią. Na początku przeżyłem lekkie rozczarowanie – wstęp jest bowiem identyczny. Ponownie poznajemy Keiichiego, który niedawno przeprowadził się do Hinamizawy i staje się obiektem atencji dziewczyn ze szkoły. Tym razem jednak tą, która zwraca nań największą uwagę, jest Mion Sonozaki, chłopczyca o dominującej osobowości i sporym biuście. Pewnego dnia jednak Keiichi spotyka łudząco podobną do niej dziewczynę, która przedstawia się jako Shion, jej siostra bliźniaczka. Zachowuje się ona zupełnie odmiennie od Mion – jest słodka, przyjaźnie usposobiona, raczej nieśmiała i nie narzuca swojej woli innym.

Przyjaźniąc się z Mion, Keiichi zaczyna zastanawiać się, kim naprawdę jest Shion? Czy to faktycznie siostra jego szkolnej przyjaciółki? A może ma tylko do czynienia ze starannie skrywaną drugą osobowością zielonowłosej panny? Spotkania zarowno z jedną, jak i drugą, nie pozwalają wyjaśnić tej zagadki, a atmosfera stopniowo gęstnieje. Choć do pojawienia się pierwszego trupa mija dużo więcej czasu niż w pierwszym tomie, to czytelnik raczej wie, czego się spodziewać. Księga dryfującej bawełny fragmentami mocno różni się od poprzedniczki, absolutnie nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z opowieścią mniej mroczną i ponurą.

Zacznijmy od różnic – tych jest zaskakująco dużo, jak na historię, która wydaje się początkowo wyłącznie alternatywną wersją znanych już wydarzeń. Przede wszystkim – bohaterowie: Keiichi jest tutaj osobą znacznie bardziej aktywną. O ile poprzednio Rena wydawała się nim manipulować jak kukiełką, tak tu, mimo świadomości zagrożenia, wytrwale podąża do celu, robiąc wszystko, by uratować siebie i innych przed wiszącym nad ich głowami zagrożeniem. Spośród postaci kobiecych w centrum wydarzeń mamy Mion i Shion – bardzo dobrze napisany i poprowadzony duet. Obie mają mocne i ciekawe tło fabularne, na dodatek niemal do samego końca pozostają zagadką, którą autor bardzo zgrabnie zaplątał.

Dalej – sama opowieść. Tym razem zdecydowanie większy nacisk został położony na wątek romantyczny. Mion i Shion rywalizują w pewnym sensie o względy Keiichiego, co daje autorowi więcej okazji do pokazywania randek i romantycznych spotkań. Z tego powodu Księga dryfującej bawełny zdecydowanie dłużej niż poprzednia część sprawia wrażenie wyłącznie konwencjonalnej haremówki, zaś makabra pojawia się później, w większym jednak niż poprzednio stężeniu. Coś za coś. Co godne uwagi, ta manga pokazuje pewne wydarzenia w sposób inny lub z odmiennej perspektywy, co pozwala nam lepiej zrozumieć ich rolę i znaczenie. Nie tylko dowiadujemy się kilku ciekawych rzeczy o rodzinie Sonozaki, ale też poznajemy nowe fakty z mrocznej historii Hinamizawy.

Zmienione zostały także stosowane techniki terroru. W Księdze uprowadzenia przez demony postawiono na pogłębiającą się izolację i osaczenie głównego bohatera. Tutaj tego nie ma, komiks zbliża się za to do bardziej konwencjonalnej opowieści kryminalnej, by dopiero w finale uderzyć w czytelnika skondensowaną dawką makabry. Keiichi zbiera strzępy dostępnych informacji, a dzięki temu czytelnik, bogatszy o wiedzę z poprzedniej mangi, ma dużo pełniejszy obraz wydarzeń.

Choć Księgę dryfującej bawełny należy niewątpliwie zaliczyć w poczet mangowych thrillerów (i to tych z wyższej półki), zwraca uwagę oszczędność, z jaką autor szafuje graficzną makabrą. Scen faktycznie drastycznych jest w tym komiksie niewiele, a bardziej ostre pod tym względem kadry są rysowane tak, aby za dużo nie pokazać, zostawiając pole do domysłów. Wiadomo przecież doskonale, że ludzka wyobraźnia potrafi tworzyć wizje o wiele bardziej przerażające, niż jakikolwiek rysunek.

Osobiście uważam, że Księga dryfującej bawełny jest jeszcze lepszym komiksem niż Księga uprowadzenia przez demony. Naturalnie zalecam, aby czytać tę sagę w kolejności sugerowanej przez autorów, to czuję się jednak w obowiązku uprzedzić tych, którzy – podobnie zresztą jak ja sam – są niezbyt pozytywnie nastawieni do zabiegu resetowania historii i opowiadania jej od nowa, ale inaczej. Warto się przełamać, bo nawet jeśli sam początek jest bardzo podobny, to wszystko, co dzieje się dalej, wynagradza do wielokrotnie.

Grisznak, 7 lipca 2013

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Square Enix, Waneko
Autor: Ryuukishi07, Yutori Houjou
Tłumacz: Agata Rosińska, Katarzyna Podlipska

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 1.2016

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Higurashi no Naku Koro ni na forum Kotatsu Nieoficjalny pl