Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Video Girl Ai

Tom 2: Video Girl Ai
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2002
ISBN: 83-88272-90-X
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Dymiący zestaw wideo w pierwszym tomie Video Girl Ai zapowiada katastrofę, do której faktycznie dochodzi już na pierwszych stronach recenzowanego tomu. Problemy techniczne z odtwarzaniem kasety przekładają się bezpośrednio na stron zdrowia Ai, która w malowniczej eksplozji (czystym przypadkiem zrywającej znaczną część ubrania bohaterki) znika z naszego świata. W tym przypadku nie oznacza to jednak podróży w jedną stronę w zaświaty, a jedynie pojawienie się w wypożyczalni Gokuraku. Tam Ai zostaje przywrócona do stanu używalności i na swoje usilne nalegania ponownie wysłana do Yoty, tym razem na nieco innych zasadach… Fabuła drugiego tomu koncentruje się na dwóch wątkach: osobliwego trójkąta romantycznego pomiędzy Yotą, Moemi i Takashim oraz o wiele bardziej burzliwego związku Yoty i Ai. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nic nie zostaje rozstrzygnięte (trudno się dziwić, w końcu to drugi tom z trzynastu), a dramatyczne zawieszenie akcji na koniec sugeruje, że nieszczęsnego Yotę czekają problemy poważniejsze od tych szkolnych.

Tłumaczenia mangi nie podejmuję się oceniać – zresztą akurat w przypadku Video Girl Ai kompetentna analiza została wykonana w recenzji 1. tomu, do której niniejszym odsyłam czytelnika. Może tylko tytułem ciekawostki wspomnę, że w znanym mi angielskim tłumaczeniu niektóre dialogi dosyć istotnie się różnią i można się zastanawiać, kto dokonał wierniejszego tłumaczenia – Polacy czy Amerykanie? Jeżeli chodzi o redakcję i liternictwo, nie jest źle – dymki zostały uzupełnione czytelną, dużą czcionką (w moim przekonaniu lepszą od stosowanej przez Waneko obecnie), literówek nie wypatrzyłem. Na kilku stronach (np. 114) straszą japońskie onomatopeje, jednak w przytłaczającej większości dźwięki spotykamy w postaci swojskich „tupów”, „szurów” czy innych „brzdęków”.

Od strony technicznej Video Girl Ai prezentuje typowy poziom swoich czasów – mały format, tani papier i jednak o wiele lepsza niż współcześnie staranność wydania. Po latach docenia się takie drobiazgi jak numeracja stron, marginesy, kadry może mniejsze, ale jednak w całości. Niestety, szwankuje druk – zazwyczaj wygląda całkiem przyzwoicie, ale zdarza się kilka wpadek na stronach zawierających odcienie szarości. Przykład? Proszę bardzo: konia z rzędem temu, kto wypatrzy jakieś ryby na środkowym kadrze strony 155… W posiadanym przeze mnie egzemplarzu dosyć sztywna, tekturowa okładka nie wytrzymała próby czasu – zszarzała i zaczęła z niej odchodzić folia, ale cóż, ostatecznie to już niemal dziesięć lat, a komiksów raczej nie wydaje się, by przetrwały wieki.

Dla osób zainteresowanych dodatkami jak zwykle niewiele – ot, kilka stron z ilustracjami przedstawiającymi głównych bohaterów mangi i krótki wstęp autorstwa Masakazu Katsury. Stosunkowo sporo miejsca, bo aż pięć stron, poświęconych zostało na materiały promocyjne wydawnictwa – pomysł, od którego z czasem Waneko odeszło, zapewne bardziej polegając na stronie internetowej.

Teukros, 22 października 2011
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Video Girl Ai Waneko 12.2002
2 Video Girl Ai Waneko 12.2002
3 Video Girl Ai Waneko 3.2003
4 Video Girl Ai Waneko 6.2003
5 Video Girl Ai Waneko 8.2003
6 Video Girl Ai Waneko 11.2003
7 Video Girl Ai Waneko 1.2004
8 Video Girl Ai Waneko 3.2004
9 Video Girl Ai Waneko 5.2004
10 Video Girl Ai Waneko 8.2004
11 Video Girl Ai Waneko 11.2004
12 Video Girl Ai Waneko 1.2005
13 Video Girl Ai Waneko 3.2005
14 Video Girl Len Waneko 6.2005
15 Video Girl Len Waneko 9.2005