Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

dark whisper

  • Avatar
    dark whisper 6.10.2013 20:45
    Re: muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    z tego co widziałam to nie ale pewna nie jestem
  • Avatar
    dark whisper 5.10.2013 19:52
    Re: muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    oby :)
  • Avatar
    dark whisper 5.10.2013 08:50
    Re: muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    być może jest tak jak mówisz, fakt, możemy się tylko domyślać, ale szczerze to w sumie jest mi to obojętne, pani hino skutecznie mnie odstraszyła
  • Avatar
    dark whisper 4.10.2013 11:05
    Re: muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    jak dla mnie to są jednak wampirami
  • Avatar
    dark whisper 28.09.2013 13:48
    Re: muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    do hiromi: myślę, że to parka, faktycznie kaname jest egoistą, ale z drugiej strony yuki również mogła to wszystko zakończyć, a wyraźnie nie chciała, co do zakończenia to też szłyszłam o tym, że musiała ją skrócić, nie wiem tylko, czy autorka potrafiłaby i tak zakończyć to sensownie, byc może te skrócenie to tylko kiepskie wytłumaczenie, sądząc po popularności jej pracy na pewno czuła dużą presję i wyszło jak wyszło, co do zera to sądzę, że i tak yuki by z nim skończyła, widzę to tak, że byłaby z nim, ale gdzieś wisiałoby nad nimi to, że kaname może powrócić, zero jak zwykle byłby poszkodowany, bo yuki czekałaby na powrót kaname
  • Avatar
    dark whisper 22.09.2013 16:27
    Re: muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    zdecydowanie za zero, mimo, że ten związek byłby banalny, dla mnie jednak zero zawze był najlepszą postacią, potem przekonałam się też do kaname, jednak jak dla mnie to miłość yuki do niego to raczej rodzaj jakiejś wyszukanej fascynacji, coś bardziej jak obsesja, za to zero dałby jej chciaż po części normalne życie, mimo wszystko lubię ich obu, chociaż kaname jest na tyle tajemniczą postacią, że niezwykle trudno naprawdę ją polubić, a ty, kto wg, ciebie lepszy? szczerze to lubię na tyle zero, że wolałabym, by znalazł sobie inną, która naprawdę na niego zasługuje
  • Avatar
    M
    dark whisper 15.09.2013 13:10
    muszę dodać nowy komentarz
    Komentarz do recenzji "Vampire Knight"
    niestety mój poprzedni mógł tylko dotyczyć pierwszych roździałów, potem nie dało się tego wytzymać, tanie i przede wszystkim głupie zagrania autorki doprowadziły do tego, że nie dałam rady więcej w to coś brnąć, czytałam ale tylko przelatując wzrokiem po niektórych stronach, dziś odważyłam się sięgnąć po ostani roździał… brak słów, słusznie niektórzy porównują mangę do koszmaru zwanego zmierzchem, coś potwornego, szkoda, naprawdę szkoda, jak dla mnie to pani Hino miała świetny start, potencjał i pomysł, który niestety po drodze jej wygasł, musiała więc zniszcyć wszystko co dobre w swojej pracy i sięgnąć po tandetną ostateczność, ja na jej miejscu bym nie kończyła wcale, dzięki temu chociaż po części można by było stwierdzić, że ta manga ma w sobie to coś
  • Avatar
    dark whisper 4.09.2013 15:09
    Re: no dobra...
    Komentarz do recenzji "Eden no Hana"
    Shou jest właśnie po to by namieszać;) myślę, że właśnie to dzięki niemu i jego bezpośrednim akcjom taichi wreszcie ze strachu, że straci chihayę wyzna jej co czuje albo przynajmniej podejmie bardziej pewne kroki, postać shou tak jak w każdym innym romansie jest typową postacią­‑katalizatorem
  • Avatar
    dark whisper 27.08.2013 14:37
    Re: no dobra...
    Komentarz do recenzji "Eden no Hana"
    jakbym miała określić styl gry tej dwójki to arata jest jak robot, maszyna, zaś taichi to co zupełnie innego, ma w sobie emocje i nigdy nie wiadomo jaki będzie jego następny ruch, to mi się o wiele bardziej podoba; moim zdaniem autorka wie, że taichi jest lepszym wyborem jeżeli chodzi o chłopaka dla chihayi, podejrzewam, że bawi się czytelnikami, a na końcu chihaya albo będzie sama i nieszczęśliwa, albo wreszcie będzie z taichim, jestem pewna, że skieruje swoje uczucia do taichiego, pytanie tylko, czy będzie z nim, czy nie
  • Avatar
    dark whisper 24.08.2013 21:29
    Re: no dobra...
    Komentarz do recenzji "Eden no Hana"
    faktycznie coś w tym jest, ja podobnie jak ty widzę chihayę z taichim, bardzo bym tego chciała, arata jest dla niej bardziej jak idol, generalnie jest dość powolna jeżeli chodzi o miłość, nie czytałam mangi ale oglądam anime, a za mangę też się kiedyś wezmę
  • Avatar
    M
    dark whisper 19.08.2013 16:38
    nie za dobra
    Komentarz do recenzji "Allegro Agitato"
    nie podobała mi się, recenzja wskazywała na coś bardziej głębokiego, natomiast dla mnie ten komiks nie posiada tak dużo psychologii, mamy tutaj typowe mangowe zagrania i zwyczajnie głupich bohaterów, dla mnie opera mydlana, poza tym kreska należała do szczególnie brzydkich, co do angel's night to całkiem typowa historyjka, ale na pewno jest o niebo lepsza od historii głównej
  • Avatar
    M
    dark whisper 15.09.2012 18:31
    flaki z olejem
    Komentarz do recenzji "Kuchibiru ni Amai Doku"
    niby nie jest taka zła, ale cholernie nudna, raczej nie polecam nawet na jeden wieczór – jest wiele innych lepszych pozycji na tkzw, odmóżdzenie
  • Avatar
    M
    dark whisper 20.08.2012 22:11
    MAGICZNA
    Komentarz do recenzji "Annarasumanara"
    i tyle w temacie
  • Avatar
    M
    dark whisper 20.08.2012 10:07
    nuuuuuuuuuuuuuuuda
    Komentarz do recenzji "Youth Gone Wild"
    Na początku podobała mi się. Kreska trafiła stuprocentowo w moje gusta, do tego całkiem udane postaci i świat showbiznesu. Jednak ile można? Cały czas lanie wody, dwanaście tomów wałkowania praktycznie tego samego to prawdziwa udręka. Szkoda, komiks by się uratował gdyby został zgrabnie okrojony.
  • Avatar
    M
    dark whisper 20.08.2012 09:58
    całkiem całkiem
    Komentarz do recenzji "Totally Captivated"
    Co prawda nie powala, ale jest całkiem przyjemna. Typowe yaoi, które na szczęście nie jest przesadzone. Najbardziej przypadły mi do gustu super­‑deformed, słodziutkie >o<
  • Avatar
    M
    dark whisper 12.08.2012 15:55
    opera mydlana...
    Komentarz do recenzji "Model"
    i to w ledwo strawialnym natężeniu. Naciągane to wszystko i jakieś takie ledwo trzymające się kupy. Zniszczono cały potencjał wampiryzmu, zamiast tego zaserwowano kolejną naiwną opowiastkę. Zero klimatu. Przedramatyzowanie wylewa się z tej manhwy litrami, z drugiej strony natomiast zdarzały się momenty, w którym przydałaby się jakakolwiek reakcja, zwłaszcza jeżeli chodzi o Jae. Właśnie Jae… fatalnie płytka i pozbawiona logiki. Generalnie postaci nie należą do szczególnie udanych, może poza samym Michaelem, który faktycznie miał w sobie coś więcej poza mieszanką tanich emocji. Kreska momentami mnie odrzucała, a momentami prawie zachwycała, ogółem należała do przyjemnych. Mam co do tego komiksu mieszane uczucia, z jednej strony zniszcono cały potencjał jeszcze w zalążku, z drugiej w porównaniu z innymi traktującymi o tego typu rzeczach i tak jeszcze potrafi się wybronić. Można przeczytać, ale dla fanów mrocznych opowieści i prawdziwego brutalnego obrazu wampira raczej odradzam.
  • Avatar
    M
    dark whisper 8.08.2012 17:10
    piękna i mroczna
    Komentarz do recenzji "Kwiaty grzechu"
    Uwielbiam takie historie, przesiąknięte najmroczniejszymi zakamarkami ludzkiej duszy, traktujące o tragicznej miłości. Co najciekawsze przy całej mojej ogromnej tolerancji, związków kazirodczych nigdy nie mogłam zdzierżyć… jednak nie w tym wypadku. Ta historia przypomina legendę piękną i przerażającą zarazem. Więź bliźniaków była silniejsza od wszelkich norm, wydaje się, że byli sobie przeznaczeni. Bohaterowie są świetnie skonstruowani. Mimo beznadziejnego położenia nie bali się brnąć coraz dalej i w końcu pokazać swoją prawdziwą twarz. Cała główna trójka nosiła w sobie ogromny ból i ciężar ukrywania się przed światem. Można szukać również w nich zła, ale każdy z nich zapłacił za nie ogromną cenę. Historia bardzo wciągająca, brutalnie prawdziwa i szczerze wstrząsająca. Kreska to arcydzieło bez dwóch zdań. Naprawdę warto ją przeczytać i nie zrażać się opiniami znieczulonych i ignorantów.
  • Avatar
    R
    dark whisper 8.08.2012 16:48
    Komentarz do recenzji "Kwiaty grzechu"
    mała uwaga, może się czepiam, ale dziewczyna Se­‑Joona nazywała się inaczej, przynajmniej mi się tak wydaje sun­‑bae to określenie w Koreii takie jak senpai, z szacunkiem do starszego kolegi, koleżanki
  • Avatar
    M
    dark whisper 18.06.2012 21:29
    no i klops
    Komentarz do recenzji "PINK LADY"
    autorka dowiedziała się, że jej dzieło zostaje tłumaczone na język angielski i oburzyła się, nie pomogły żadne usprawiedliwienia z oczywistych powodów, więc niestety raczej trudno będzie ja przeczytać, chyba, że ktoś zna koreański… nie ma co, mam pecha co do komiksów, ten naprawdę mi się spodobał
  • Avatar
    M
    dark whisper 15.06.2012 15:01
    ciekawa
    Komentarz do recenzji "Night Walk"
    historie bardzo interesujące z lekką nutką pierwiastka nadnaturalnego, jeszcze bardziej ciekawe relacje bohaterów, w sam raz na jeden wieczór
  • Avatar
    M
    dark whisper 17.05.2012 13:23
    no dobra...
    Komentarz do recenzji "Eden no Hana"
    Jako, że dodałam ten ogryzek czuję się zniesmaczona recenzją. Autorka recenzji jak zwykle jest baaaardzo krytyczna i wymagająca. Ale no cóż gust jest rzeczą indywidualną. Mnie osobiście manga urzekła. Kreska jest bardzo ładna, bardzo podobają mi się projekty postaci. Klimat jest po prostu świetny. Historia wciąga, wzrusza i wcale nie jest nijaka, świetny początek historii, powiedziałabym magiczny. Dużo psychologi i wgłębiania się w skomplikowane relacje i zawiłości ludzkiego charakteru. Jedynym minusem jest to, że Midori jest ofiarą życia, cały czas cierpi, nie ma przed sobą perspektyw, nawet jeśli spotyka kogoś życzliwego zaraz go opuszcza bez walki, bo nauczono ją, że nie jest nic warta. Osobiście bardzo polecam mimo, że niektórym może się wydawać przedramatyzowana, w końcu w życiu nie zawsze bywa kolorowo.
  • Avatar
    M
    dark whisper 11.05.2012 14:02
    jak dla mnie
    Komentarz do recenzji "Deep Love: Ayu no Monogatari"
    to ma w sobie za dużo moralizowania, zupełnie tak, jakby osoba, która stworzyła historię mowiła: drogie dzieci nie róbcie tego, bo i was spotka podobny los; do tego okropnie naiwni główni bohaterowie, którzy żyją w okrutnym świecie, a nie wykazują żadnej ostrożności, nie mają za dużo oleju w głowie; poza tym manga dobra, kreska ładna, postaci ogólnie nie krystaliczne, więc takie, które wypadają o wiele bardziej naturalnie, osobiście najbardziej polubiłam cieszącą się każdą cząstką świata staruszkę i psiaka – to naprawdę wierny i najlepszy przyjaciel, jakiego można mieć, a ten był wyjątkowy; manga mimo wciskania na siłę kolejnych naciągnięć ma coś w sobie; czyta się ją szybko i przeżywa prawdziwe emocje, dopiero na drugi dzień, już na chłodno można zauważyć jej wady;
  • Avatar
    dark whisper 5.04.2012 21:15
    Re: po zastonowieniu zmniejszyłam ocenę
    Komentarz do recenzji "Omae ga Sekai o Kowashitai Nara"
    dzięki ;) podobna ocena, podobne zdanie, ta manga nie jest wcale taka świetna, jakby wskazywała na to średnia ocen
  • dark whisper 5.04.2012 12:18:06 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    dark whisper 20.03.2012 17:29
    bardzo przyjemna
    Komentarz do recenzji "Endou-kun no Kansatsu Nikki"
    Postaci są ciekawie przedstawione, mimo długości mangi są na tyle zarysowane, że można je polubić. Sama historia nie jest może jakąś rewolucją, ale generalnie nie mam jej nic do zarzucenia. Co do kreski jest na pewno inna, co się ceni. Bardzo mi się podobała, zwłaszcza sposób kadrowania i emocje na twarzach. Niby taka od niechcenia ale jak dla mnie bardzo artystyczna i ciekawa. Na pewno warto przeczytać, zwłaszcza, że długie to nie jest.