Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Miłość to wojna

Tom 4
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2021
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Wiedziony gorzkim doświadczeniem po trzecim tomiku Miłość to wojna, do czwartego podchodziłem już zdecydowanie z większym dystansem. W sumie się to opłaciło, bo kolejna dawka perypetii wybitnych czysto intelektualnie, ale głupawych, czy tam niedojrzałych emocjonalnie nastolatków wybitna się nie okazała. Choć kłamstwem byłoby też stwierdzenie, że przedstawione historie były złe.

Powiedziałbym, że były… dobre. Czy może raczej poprawne? Ot, na takim w sumie poziomie jak przywołany wyżej tomik trzeci. Historia zrobiła się bardziej spójna, skupiona na ciągniętym przez kilka rozdziałów wątku, który zaczął się od strachu przed burzą, a skończył się na… No dobra, tego już nie powiem, niech chętni przekonają się samodzielnie w trakcie lektury mangi. Powiem tylko, że będzie i straszno, i śmieszno. Z różnych mniej lub bardziej absurdalnych powodów. Z dalszych atrakcji warto zwrócić uwagę na kolejną historyjkę z cyklu „Chika ratuje przewodniczącego przed kompromitacją”. Poprzednio poszło o siatkówkę, tym razem o śpiew. W sumie to dość zdumiewające, jak ułomni bywają w swym geniuszu główni bohaterowie tej mangi i jakim wsparciem okazuje się dla nich pozornie (?) głupiutka Chika. W tomiku nie zabraknie też wyszczekanego Yu, tym razem, o dziwo, bez tendencji samobójczych. No i na scenę wkracza kolejna nowa postać, ale o niej sza…

Zresztą nowa postać pojawia się nie tylko na stronach mangi, ale i na samej obwolucie, która w charakterystyczny dla Studia JG sposób błyszczy się jak… hm… Jak pot na twarzy Kaguyi, gdy ktoś powie przy niej „ptaszek”? O, to dobre porównanie. Poza nową panną na obwolucie reszta zostaje po staremu. Kolorowych stron brak, dostajemy za to w standardzie porządne tłumaczenie, które we fragmentach stylizowanych „młodzieżowo” wywołuje u mnie ciarki na plecach. Bynajmniej nie dlatego, że uważam, iż tłumacz, Dariusz Latoś, spartaczył sprawę. Zwyczajnie, hm, kwiecistość języka bywa porażająca. Pod kątem graficznym jest tu całkiem dynamicznie i mocno emocjonalnie. Na stronach mangi bohaterowie przeżywają istny uczuciowy rollercoaster, a mimika i mowa ciała świetnie z tym współgrają. W dodatku trafiło się też trochę quasi­‑aktów z Kaguyą w roli głównej. A na koniec tomiku fanów czeka kilka ciekawostek od mangaki w formacie „Pytania i odpowiedzi”.

Tak więc w gruncie rzeczy jestem po lekturze zadowolony. Czytanie minęło mi szybko, kilka razy miałem okazję radośnie porechotać i ogólnie rzecz biorąc, było miło. Fani cyklu mogą spokojnie tomik czwarty zamówić – o ile jeszcze tego nie zrobili.

Diablo, 3 marca 2021
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 7.2020
2 Tom 2 Studio JG 9.2020
3 Tom 3 Studio JG 12.2020
4 Tom 4 Studio JG 2.2021