Manga jest świetna! Obecnie jest w moich własnych łapkach i jest czytana po raz setny! Jest to manga trochę skomplikowana, nie od początku rozumiemy np. przewinięcia w czasie i ukazanie nam małej Chihiro czy Nakashini jeszcze jako nastolatka przefarbowanego na blond. Łatwo jest się pogubić jeśli się nie uważa, trudo dopasować do siebie fakty. Recenzja piękna,a co do polskiego wydania nie ma się co przyczepić!
Podpisuję się pod recenzją dłońmi i stopami :)Świetna manga.Nieco inny,ale nadal mangowy styl rysunku przemówił do mnie,mimo sympatii do mniej realistycznego rysunku.Świetna rzecz i elegancko wydana.Nie żałuję pieniędzy przeznaczonych na ów tomik.
Ot i tyle, bardzo przyzwoity tytuł dla starszego czytelnika. O ile samo Duds Hunt pozytywnie zaskoczyło mnie przede wszystkim kreską i postacią głównego bohatera (bo poza tym to jednak tylko wyższe stany średnie), o tyle druga historia to prawdziwa perełka pod każdym względem. Świetna graficznie, dwuznaczna, niejasna i jednocześnie niesamowicie wyrazista.
Co do jakości wydania, to zauważyłam jedną literówkę i jeden pusty dymek; poza tym zastrzeżeń brak. Powiem więcej papier, jakość druku, tłumaczenie – wszystko najwyższej klasy.
Czy polecam? Tak.
Co do broni palnej – nie używa się chyba dlatego, że jednak głównie zabija, a gracze pierwszego etapu Duds zadają obrażenia, ranią, ale nie zabijają. No i wywołuje spory hałas.
Jeśli chodzi o Nakanishiego – nie zgodzę się. Jego demoralizacja została raczej zamaskowana, ale nie zanikła, wciąż istnieje w jego świadomości, uniemożliwiając mu pełną egzystencję w społeczeństwie. Zresztą, to pierwsza warstwa fabularna tej mangi – ktoś, kto raz stał się bandytą, będzie nim zawsze. Druga, bliższa Dostojewskiemu, wymagała by już spoilerów, więc o niej pisał nie będę.
Polecam!
Dobre
Co do jakości wydania, to zauważyłam jedną literówkę i jeden pusty dymek; poza tym zastrzeżeń brak. Powiem więcej papier, jakość druku, tłumaczenie – wszystko najwyższej klasy.
Czy polecam? Tak.
...
Jeśli chodzi o Nakanishiego – nie zgodzę się. Jego demoralizacja została raczej zamaskowana, ale nie zanikła, wciąż istnieje w jego świadomości, uniemożliwiając mu pełną egzystencję w społeczeństwie. Zresztą, to pierwsza warstwa fabularna tej mangi – ktoś, kto raz stał się bandytą, będzie nim zawsze. Druga, bliższa Dostojewskiemu, wymagała by już spoilerów, więc o niej pisał nie będę.