Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Bijo ga Yajuu

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    M
    Salva 8.07.2013 18:03
    Mały komentarz po kolejnym preczytaniu Pięknej bestii
    Cholera, im dalej w las tym bardziej ta manga mnie zachwyca. Niedawno przez przypadek napoczęłam po raz wtóry Private Prince, który kiedyś mi się spodobał, a teraz zirytował niemiłosiernie. I jakoś tak kiedy znowu dostałam do łapek moje osobiste, prywatne tomiki Bestii postanowiłam sobie przypomnieć za co lubiłam tę mangę. I z radością stwierdzam, że dla mnie jest ona jak wino. Im więcej mang czytam, tym bardziej doceniam BgY. Manga ma co prawda zakończenie, które mogło zostać potraktowane nieco inaczej, ale dla mnie magia tej mangi kryje się w niedopowiedzeniach. Zakończenie to jedno wielkie niedopowiedzenie, więc ja nie narzekam.

    Rzecz jest rzadka, bo to naprawdę manga o miłości. Nie o popędzie seksualnym i 100 sposobach jak pokazać płci przeciwnej, że też się ma gonady. Tu relacja jest budowana na przyjaźni, wzajemnym zaufaniu, wspieraniu się. Na tym na czym powinno się wg mnie budować jakikolwiek związek, a już partnerski w szczególności. Nie ma tu niepotrzebnych i bezsensownych „przypadków”. Jest życie, są radości i troski, jest zepsuta rura. Ot co.
    Odpowiedz
  • Hmmm… Muszę przyznać że alternatywna recenzja się w tym przypadku przydała. Nie chodzi mi tutaj o ocenę (bo tu akurat bliżej mi do opinii Enevi), ale o ukazanie charakteru głównej bohaterki. W pierwszej recenzji jakoś zabrakło mi pokazania że Eimi jest postacią co najmniej dziwną i bynajmniej będącą dużą odskocznią od większości bohaterek shoujo. Nie to żeby to przekreślało pierwszą recenzję, ale dla mnie postać głównej bohaterki sprawia że Bijo wyróżnia się na tle innych mang. Jakoś recenzja Salvy bardziej „oddała” jaki klimat panuje w tej mandze.
    No a z drugiej strony, Enevi zwróciła większą uwagę na to, co u mnie spowodowało obniżenie oceny, czyli nagłe pędzące z taką prędkością, że już szybciej to się chyba nie dało, zakończenie.
    Ale jestem (mile) zaskoczona że pojawiły się aż dwie recenzje, bo nie jest to ani tytuł specjalnie znany, ani wybitny i wydaje mi się że wiele ludzi go przekreśla głównie przez kreskę. A warto go poznać, jako taką małą, niepozorną… może „perełka” to w tym przypadku za dużo, ale na pewno jako mangę wyróżniającą się na korzyść, na tle innych swojego gatunku. ^^
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime