Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Tokyo Ghoul

Tom 5
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-64891-55-7
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po wydarzeniach z czwartego tomu Kaneki ledwo uchodzi z życiem, a ratunek w kryzysowej sytuacji zawdzięcza nie komu innemu, jak Tsukiyamie. Nie miejcie jednak złudzeń co do intencji Smakosza – nie udziela on pomocy naszemu bohaterowi z dobroci serca i z powodu nagłych wyrzutów sumienia, a jedynie dlatego, że zachwycony nietypowym aromatem jego ciała, pragnie pożreć chłopaka, nie dzieląc się z nikim innym. Na samym akcie kanibalizmu chore fantazje Tsukiyamy jednak się nie kończą – wyrafinowany w swym okrucieństwie ghul uznaje, że najlepszą formą uczty będzie zjedzenie Kanekiego w momencie, w którym on sam zmuszony zostanie do zjedzenia mięsa człowieka. Jak widać mężczyzna nie bez powodu zyskał sobie sławę największego po Rize potwora w dwudziestej dzielnicy…

Na pierwsze ogniwo tego nietypowego łańcucha pokarmowego Smakosz wybiera Kimi, nieświadom naturalnie, że jest to dziewczyna Nishikiego. Gdy Kaneki i wciąż ciężko ranny Nishio próbują uratować Kimi, wdają się w brutalną walkę z Tsukiyamą, w którą włącza się również Touka. Starcie jest zacięte i agresywne, szala zwycięstwa przechyla się z jednej strony na drugą – ostatecznie całość zajmuje blisko połowę piątego tomu.

Po zakończeniu omawianego wątku, przenosimy się nie tylko w inne miejsce, ale również w inny czas – a to za sprawą dodatkowego rozdziału poświęconego przeszłości Rize i okresowi, który spędziła w jedenastej dzielnicy. Przyznam, że zaskoczyła mnie nieco konstrukcja piątego tomiku Tokyo Ghoul – i mam tu na myśli właśnie wspomniany rozdział dodatkowy, którego odrębność podkreślona zostaje również brakiem numeracji. Zazwyczaj tego rodzaju bonusy trafiają na koniec woluminu. W tym przypadku pojawia się on wewnątrz tomu, a po nim umieszczone zostają jeszcze dwa rozdziały regularnej historii. To trochę jak wplatanie w środek serii telewizyjnej o jasno nakreślonej fabule odcinka specjalnego – niby nic kłopotliwego, mnie jednak zawsze takie zabiegi wyrywają nieco z płynnego nurtu narracyjnego.

Okładkę piątego tomu zdobi podzielona na pół przez grzbiet ilustracja przedstawiająca Rize trzymającą w ramionach śpiącego Kanekiego – kompozycja tyleż plastyczna, co symboliczna. Równie ładnie prezentuje się barwny rysunek Touki na jednym z wewnętrznych skrzydełek obwoluty.

Poziom edycji i tłumaczenia tekstu pozostaje solidny – zauważyłam raptem jedną literówkę, na stronie 102 (tak, numeracja niezmiennie jest obecna i ułatwia życie recenzentce), gdzie Tsukiyama mówi o „(…) kagune klasę niższym do mojego”, zamiast „od mojego”.

Po lekturze piątego tomu jest chyba jasne, że wątek Smakosza nie został jeszcze zamknięty, choć na pewno pójdzie chwilowo w odstawkę. Zwłaszcza że – jak obserwujemy na ostatnich stronach woluminu – w szeregach BSG dochodzi do znaczących przegrupowań, związanych m.in. z narastającą aktywnością ghuli z jedenastej dzielnicy. Prędzej czy później dojść musi do długo powstrzymywanego starcia między ludźmi a ghulami i wygląda na to, że pracownicy Anteiku nie będą mogli pozostać wobec tych wydarzeń neutralni…

Lin, 26 stycznia 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 4.2015
2 Tom 2 Waneko 6.2015
3 Tom 3 Waneko 8.2015
4 Tom 4 Waneko 10.2015
5 Tom 5 Waneko 12.2015
6 Tom 6 Waneko 2.2016
7 Tom 7 Waneko 4.2016
8 Tom 8 Waneko 6.2016
9 Tom 9 Waneko 8.2016
10 Tom 10 Waneko 10.2016
11 Tom 11 Waneko 12.2016
12 Tom 12 Waneko 2.2017
13 Tom 13 Waneko 4.2017
14 Tom 14 Waneko 6.2017