Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Seven Deadly Sins

Tom 10
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2020
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

King przybywa na ratunek rannej Diane, którą próbowali ochronić niedawni wrogowie Grzechów. Pojawia się zbyt późno, by zapobiec nieszczęściu i poważnym ranom odniesionym przez dziewczynę, ale póki olbrzymka jeszcze oddycha, póty jest nadzieja. Wystarczy pokonać Helbrama, co proste jest tylko w teorii. Wcześniejsze pojedynki między dwom przedstawicielami rasy elfów nie były rozstrzygające, ale tym razem King jest wyjątkowo zmotywowany. Nie może wybaczyć zranienia ukochanej osoby i odnajduje w sobie pokłady uśpionej dotąd siły. Przy okazji czytelnik ma szansę podczas krótkiej retrospekcji dowiedzieć się dokładnie w jakich okolicznościach król elfów poznał dziewczynę z plemienia gigantów. To relatywnie sztampowa opowieść o wspierających się samotnikach, ale potrzebna dla podkreślenia charakteru relacji między nimi, jak dotąd opartej jedynie na wzmiankach i niedopowiedzeniach.

W tym samym czasie młody i pewny siebie król Artur staje naprzeciw Hedriksona, sprawcy zniszczeń i wojny, która nawiedziła stolicę Liones. Do walki włącza się również sam Meliodas, co wyrównuje nieco szanse, gdyż młody monarcha, mimo niewątpliwych umiejętności, nie jest jeszcze równorzędnym przeciwnikiem dla kogoś pokroju jednego z przywódców Zakonu, dodatkowo posiłkującego się mrocznymi mocami. Jakby tego było mało, większość rycerzy wciąż pozostaje wierna swym zwierzchnikom i zamierza walczyć z Grzechami.

Potyczki w dziesiątym tomie mangi nie są zbyt fascynujące. Opierają się głównie na ciągłej wymianie coraz mocniejszych ciosów, bez zaskakujących zwrotów akcji, interesujących technik, czy też zapadających w pamięć kwestii. W porównaniu do sporej części wcześniejszych walk są stonowane i celowo przegadane, ale taka jest cena za konieczność rozbudowywania fabuły jeszcze w trakcie mordobicia, zanim nastąpią prawdziwie istotne wydarzenia.

Na szczęście końcówka niniejszej części komiksu oferuje tak potrzebny zwrot akcji. Ban, wykorzystując zamieszanie, przemyka się do miejsca ukrywania największego skarbu królestwa, tajemniczego urządzenia pozwalającego ponoć komunikować się z boginiami. Od wszechmocnych nadprzyrodzonych istot, a przynajmniej tak mu się wydaje, dostaje propozycję nie do odrzucenia. Bogowie przywrócą do życia jego ukochaną Elaine. Ban początkowo chce zaoferować siebie w ramach zapłaty za ów cud, ale cena przysługi okazuje się o wiele większa – ma bowiem zabić Meliodasa, swego najlepszego przyjaciela. I choć ta oferta byłaby nie do zaakceptowania w zwykłych okolicznościach, gdy w grę wchodzi życie Elaine, zwyczajowe reguły przestają obowiązywać. Każdy, kto w swym życiu przeczytał przynajmniej jeden podobny tytuł, domyśli się co prawda dalszego rozwoju wypadków, tym niemniej miło, że wydarzenia są urozmaicane moralnymi dylematami. Relacja Bana i Meliodasa jest jednym z mocniejszych punktów mangi, dlatego wszelkie sytuacje mające na nią wpływ są z miejsca ciekawsze niż wiele innych wątków.

Poza galerią prac fanów nie ma tym razem materiałów dodatkowych, ale ogólna jakość wydania pozostaje bardzo wysoka. Z powodu sporej przerwy, jaka upłynęła między recenzją dziewiątego a dziesiątego tomu postanowiłem być szczególnie czepliwy i szukać najmniejszych nawet mankamentów tłumaczenia, druku i składu, jednakże ostatecznie nie natrafiłem na nic godnego odnotowania mimo tak drobiazgowego nastawienia.

Tassadar, 23 maja 2021
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 4.2019
2 Tom 2 Studio JG 6.2019
3 Tom 3 Studio JG 7.2019
4 Tom 4 Studio JG 9.2019
5 Tom 5 Studio JG 11.2019
6 Tom 6 Studio JG 1.2020
7 Tom 7 Studio JG 2.2020
8 Tom 8 Studio JG 5.2020
9 Tom 9 Studio JG 8.2020
10 Tom 10 Studio JG 9.2020