Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Zjedzona przez demona?

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    M
    Bez zalogowania 24.01.2022 08:40
    Dziękuję za recenzję :)
    Choć Ja bym się tak miło nie obeszła z tą mangą, mimo że ocenę dałam identyczną.
    Bo dla mnie to raczej nieco groteskowa komedia, niż romans.



    z czystym sercem polecam każdej osobie, która jeszcze nie wyleczyła się ze słabości do niepoważnych, ociekających lukrem opowieści o idealnej miłości.


    A broń mnie PonBucku przed tak „idealną” miłością xd


    I ten charakterek księciunia.. Haha
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Bez zalogowania 11.12.2021 04:28
    Do tematu
    Odnośnie wydania mangi, to niestety tekst bywa czasem mocno nieczytelny. Nie tylko ze względu na zastosowane szarości i (bywa) brak wyrazistości. Momentami literki przypominają maczek (nawet nie mak, tylko maczek)

    Okładka nie przyciągnęła kolorystycznie mojej uwagi, a wręcz przeciwnie, zaś sam tytuł nawet mnie trochę zniechęcał do kupna (nie wiem na ile jest adekwatny do oryginalnego)


    Na szczęście projekty postaci odbieram pozytywnie. Łatwo „uwierzyć” w przebieg zdarzeń. Dziewczyna jest pokazana jako przeciętna licealistka, natomiast jej „wybranek” – czy to w postaci świnki, czy w tej bardziej ludzkiej jest conajmniej kawaii. I  kliknij: ukryte 

    Jednocześnie typowy shoujo romans i jego parodia. Trochę trąci groteską.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Anonimowa 10.12.2021 00:55
    Ale Książę
    Mawiają, żeby uważać o czym się marzy, bo może się to spełnić.
    Tak właśnie stało się z bohaterką tej mangi. Długo wyczekiwany książę z bajki okazał się demonicznym prosiaczkiem chętnym skonsumowania głównej bohaterki. I to dosłownie!

    Manga dosyć zabawna, choć to humor, który balansuje czasem trochę na pograniczu ironii i czarnego humoru.
    Zakończenie, które wolałabym zmienić.

    Bohaterowie… Jak na jeden tomik to główna bohaterka (sympatyczna i prawdziwa) została wystarczająco przedstawiona, natomiast „książę” trochę za mało. Za to udało się oddać jego atrakcyjność.

    Przeczytane dwa razy, niemal pod rząd :)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime