Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Yami no Matsuei

Tom 11
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-89893-71-0
Liczba stron: 190
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po długiej i wyczerpującej podróży Hisoka dociera do siedziby Kurikary, jak się okazuje tylko po to, aby dowiedzieć się, że Król Smoków nie lubi ludzi i nie ma nawet zamiaru stawać do pojedynku z naszym bohaterem. Oczywiście Hisoka nie daje za wygraną, ale w tym przypadku upór i natarczywość nie zdają egzaminu – Kurikara masakruje natręta, zaś jego ożywiony miecz – Futsu no Mitama – zabija Riko, kaktusowatego shikigami. I pewnie na tym skończyłyby się przygody Hisoki w Świecie Iluzji, gdyby nie interwencja tengu, które ewakuują poharatanego bohatera i na jakiś czas powstrzymują Kurikarę. To jednak nie koniec problemów Hisoki, albowiem za uciekającym z nim tengu leci Futsu no Mitama, a ów miecz sam w sobie jest śmiertelnie groźnym przeciwnikiem… Już po ucieczce Hisoki do siedziby Króla Smoków przybywają Soryo i Tsuzuki (ten drugi głównie jako element komediowy). Spotkanie po latach dawnych wrogów chwilowo kończy się na rozmowie, ale nie ma wątpliwości, że powstanie szczeliny w więzieniu Kurikary może skończyć się tylko jednym – wojną.

Daleko od Krainy Iluzji, w siedzibie rodu Kurosakich w Kamakurze, Tatsumi i Watari popychają fabułę drugiego wątku mangi. Nie można powiedzieć, aby im się zbytnio spieszyło, ale ostatecznie znajdują pewne poszlaki wskazujące na to, że za „przypadkową” śmiercią lekarza kryje się coś o wiele bardziej mrocznego. Główną postacią tej części mangi jest jednak Nagare, dręczony starożytną klątwą Yotonokamiego, wężowego bóstwa zabitego niegdyś przez protoplastę Kurosakich. Ów mściwy bożek odgrywa się obecnie na Kurosakim­‑seniorze, rujnując mu skórę, dręcząc psychicznie, a niekiedy gwałcąc mackami. Wygląda na to, że rozprawa z niedobitym bóstwem przypadnie w udziale naszym shinigami – zakładając, że faktycznie mamy do czynienia z czynnikiem nadnaturalnym, a klątwa nie okaże się urojeniem niezbyt stabilnego psychicznie Nagary.

Wydanie prezentuje się całkiem nieźle i nie mam do niego większych zastrzeżeń. Jak to niestety bywa w wielu mangach Waneko, sporym problemem są onomatopeje. Akurat w Yami no Matsuei autorka korzysta z nich chętnie i często, niekiedy sadząc „krzaki” na pół strony. Jeżeli ktoś nie zna japońskiego, może jedynie się domyślać, co przepadło w takim tłumaczeniu; pewnie niewiele, ale przypomina to trochę oglądanie filmu z napisami, lecz bez ścieżki dźwiękowej. Irytację starszego czytelnika może budzić to, że do odczytania niektórych tekstów (np. na str. 96 albo 172) niezbędne mogą się okazać okulary, ale cóż, starość nie radość. Poza tym wypada pochwalić wydawnictwo za jakość druku (w tym dobrą czcionkę), ponumerowanie znacznej części stron i sprawną korektę. Nie ma w tym zasługi ani uchybienia wydawnictwa, ale po dosyć okropnej ilustracji na obwolucie poprzedniego tomu tym razem oko czytelnika cieszy estetyczny Nagare (chyba, głowy nie dam) wśród kwiatów.

Oprócz właściwego komiksu w recenzowanym tomiku próżno szukać czegoś ciekawego. W tradycyjnych ramkach autorka opisuje swoje ulubione kryminały – niestety, akurat to hobby nie przełożyło się zbytnio na jakość fabuły. Skrzydełka obwoluty zostały wykorzystane na streszczenie tomiku i reklamę innych publikacji wydawnictwa. W dziale fanartów znajdziemy dwa szkice na kartkach w kratkę (sic!) i przerysowany kadr ze strony 111, później jeszcze dwie strony reklam i na tym kończymy spotkanie z 11. tomem Yami no Matsuei.

Teukros, 6 kwietnia 2012
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 9.2006
2 Tom 2 Waneko 11.2006
3 Tom 3 Waneko 3.2007
4 Tom 4 Waneko 6.2007
5 Tom 5 Waneko 8.10.2007
6 Tom 6 Waneko 1.2008
7 Tom 7 Waneko 4.2008
8 Tom 8 Waneko 9.2008
9 Tom 9 Waneko 12.2008
10 Tom 10 Waneko 5.2009
11 Tom 11 Waneko 24.8.2010
12 Tom 12 Waneko 2.2012
13 Tom 13 Waneko 2.2018